Tajemnice swoich związków z kawą zdradza nam Błażej Walczykiewicz – utytuowany barista i doświadczony sędzia 
Kim jest nasz dzisiejszy rozmówca? Pełne przedstawienie trochę zajmie, ale warto się zapoznać z tą listą: 4 Miejsce w Mistrzostwach Polski Latte Art 2009; Vice Mistrz Polski Cup Tasters 2010; Półfinalista Mistrzostw Polski Barista 2010; Certyfikowany Sędzia zawodów Speciality Coffee Assotiation of Europe w Polsce od 2011 roku; Certyfikowany Sędzia międzynarodowy WBC i WLAC zawodów World Coffee Events 2014/2016; organizator Mistrzostw Polski Latte Art i Coffee in Good Spirits w Polsce w latach 2013 i 2014;, organizator Mistrzostw Polski Cup Tasters 2014 w Polsce w 2014 roku; uczestnik/ wolontariusz Nordic Barista Cup w latach 2012 i 2013; uczestnik, wolontariusz i sędzia w trakcie Mistrzostw Świata organizowanych przez World Coffee Events w latach 2011, 2013 i 2014 w Maastricht, Nicei i Rimini, współorganizator Pro Infuzja Barista Challenge w latach 2012, 2013, 2014. A do tego jeszcze Key Account Specialist w Palarni Kawy Coffee Proficiency, trener i konsultant.

Twoja pierwsza kawa w życiu: czy pamiętasz, co to było? Co pomyślałeś, gdy ją wypiłeś?  
Wypiłem ją w Berlinie i dostałem od mojego ojca mając 9 lat. Było to cappuccino, po którym byłem mocno podekscytowany i pobudzony przez resztę dnia. Od tamtej pory piłem je bardzo często:)


Jaka jest twoja ulubiona kawa? Jakie ziarno i jaką metodą przygotowywane?
Espresso… :) Z jakiego ziarna? Świeżo wypalonego ziarna specialty. Pochodzenie nie ma aż takiego znaczenia, choć preferuję kawy z Ameryki Centralnej.


Najgorszą kawę w życiu wypiłeś w…? 

We własnym domu, sam ją parzyłem:)


A najlepszą kawę w życiu wypiłeś w…? 
Jest kilka takich miejsc, gdzie wypiłem kawy, które do dziś pamiętam. Pierwsze miejsce to niewielka kawiarenka w Sopocie – Bookarnia. Sporo lat temu – będąc z Leszkiem J. na espresso u Marka Z. Było to espresso przygotowane z mieszanki 4 arabik, w czasach, kiedy nie wiedziałem, czym jest specialty coffee. Smak i wrażenie, jakie na mnie wywarł ten konkretny napar pozostały w mojej pamięci do dziś. Długo czekałem na kolejne takie:)
Doczekałem się mniej więcej dwa lata temu w Kafo Kawiarni w Gliwicach z ręki Pawła S. Potem kilka razy w palarni kawy, dla której pracuję – z ręki Michała P. i Eli C. Ethiopia Yergacheffe i Panama Geisha nigdy nie smakowały mi tak bardzo, jak od nich.
Żeby nie było, że spijam tylko espresso – pamiętam jak dziś kawę, którą zaparzył mi Łukasz J. kiedy odwiedzałem do w sali szkoleniowej Warsaw School of Coffee w 2012 roku. Kawę tą przygotował w Syphonie.


Pijesz kawę, bo… 
… bo żyję!


Ile dziennie wypijasz kaw? 
Tyle, ile mogę lub tyle, na ile mam ochotę, choć bywają dni, kiedy nie piję w ogóle… Każdy musi przechodzić odwyk co jakiś czas.


Najlepsza kawiarnia, w jakiej byłeś? 
Nie ma dla mnie najlepszej kawiarni, są najciekawsi, najbardziej zaangażowani ludzie, którzy je tworzą, a tych jest coraz więcej :)


Idealna kawiarnia powinna… 
… być tworzona przez ludzi zaangażowanych w swoją pracę, w kawę, w ludzi, z którymi i dla których pracują. Wszystko to miłość… różnego typu :)


Idealny barista powinien… 
… skupić się w równym stopniu na kawie, sposobach jej przygotowania i podania jak i na ludziach, z którymi i dla których pracuje.


Z branżą kawową związałeś się, bo… 
… lubię ludzi i kawę:)