Czy warto przemierzyć 21000 km w poszukiwaniu najlepszej kawy na świecie?
 
Najlepsza praca na świecie? Opinie są zapewne różne, ale dla czytelników tego serwisu idealna posada może wyglądać właśnie tak: ustalenie, jakie warunki sprawią, że możliwe będzie stworzenie najlepszej kawy na świecie.
Taką właśnie pracę wykonał Don Dwight: na zlecenie firmy Taylors of Harrogate przemierzył cały świat, a jego celem było znalezienie najlepszych składników ‘kawy idealnej’, a także warunków, w jakich te składniki powinny być używane.
Oto, co odkrył Don:
– najlepsze ziarna pochodzą z regionu Nyeri w Kenii
– wypalenie ziaren odbyło się we francuskich Alpach nieopodal Chamonix, na wysokości  3842 metrów, dzięki czemu znacznie można było obniżyć punkt wrzenia wody
– najlepsza woda pochodzi z fińskiej Laponii – jest miękka i ma wyjątkowy smak, a w dodatku ma bardzo niską zawartość minerałów (zwłaszcza magnezu i wapnia)
– najlepsze mleko dają krowy hodowane przez wyznawców Hare Kriszna w miejscowości Watford w Anglii; stado pochodzi od krów podarowanych przez samego George’a Harrisona z The Beatles), a zwierzęta są traktowane wyjątkowo dobrze – zgodnie z hinduską filozofią
Czy było warto? Nie ma wątpliwości, że przygotowana w ten sposób kawa jest wyśmienita. Doskonałe ziarno, dobrej jakości woda, mleko od ‘szczęśliwych krów’ – na pewno wpłynęło to na jakość napoju. Niestety większość z nas musi się zadowolić kawą przygotowaną w znacznie bardziej banalny sposób – choć zapewne równie dobrą.
Źródło informacji i zdjęć: serwis  news.com.au