Wywiad ze Zbigniewem Szalbotem, członkiem zarządu Fundacji „Koalicja Sprawiedliwego Handlu” – Fairtrade Polska.

Na czym polega idea Fairtrade?
Zadaniem Fairtrade jest zwiększanie szans drobnych rolników i pracowników — najbardziej marginalizowanych grup w globalnym systemie wymiany handlowej.

Jak dokładnie są zwiększane te szanse?
Korzyści z systemu Fairtrade jest wiele. Przede wszystkim, są to uczciwie kalkulowane ceny pokrywające koszt zrównoważonej produkcji i chroniące producentów przed skutkami zawirowań rynkowych. Rolnicy mają także dostęp do kredytów umożliwiających prefinansowanie produkcji i zbiorów oraz stabilne, długoterminowe umowy handlowe. Ważnym elementem wejścia w system handlu Fairtrade są godziwe warunki pracy dla pracowników sezonowych, równouprawnienie pracowników oraz zakaz pracy przymusowej i pracy dzieci. Do tego dochodzi tzw. „premia Fairtrade”, czyli dodatkowe fundusze oprócz ceny uzyskanej za sprzedaż produktów.

Na co jest ona wykorzystywana?
Zgodnie z lokalnymi potrzebami społeczności – w zależności od tego, jakie te potrzeby są. Projekty rozwijające lokalną przedsiębiorczość, społeczne lub związane z ochroną środowiska… potrzeb jest zawsze wiele.

Jaką mam właściwie gwarancję, że kupując kawę Fairtrade faktycznie wspieram drobnych, niezależnych farmerów, a nie sprytnych pośredników? Kto pilnuje, aby Fairtrade rzeczywiście było fair?
To jest dość skomplikowane i wielostopniowe. Właścicielem znaku FAIRTRADE jest Fairtrade International – organizacja parasolowa, która zajmuje się opracowywaniem standardów Fairtrade i wspiera producentów objętych systemem Fairtrade.

Fairtrade kawa

A kto pilnuje przestrzegania tych systemów?
To jest zadanie niezależnej od Fairtrade International firmy certyfikującej FLO-CERT, która przeprowadza weryfikację na podstawie standardów społecznych, handlowych i środowiskowych, jak również w oparciu o niezależne kodeksy postępowań. To właśnie zatrudnieni przez FLO-CERT przedstawiciele w krajach globalnego Południa sprawdzają, czy dana spółdzielnia Fairtrade faktycznie przestrzega standardów.

A co się dzieje, jeśli taka spółdzielnia tych standardów nie przestrzega?
Jednym ze standardów Fairtrade jest zakaz przymusowej pracy dzieci. Spółdzielnie, w których stwierdza się takie praktyki, tracą certyfikat, a co za tym idzie, tracą prawo do sprzedaży swoich produktów jako produktów Fairtrade, gdyż jest to tak zwany major noncompliance. Nie możemy im oczywiście zakazać uprawiania czy sprzedawania kawy, ale nie mogą się już posługiwać nazwą czy znakiem Fairtrade.

Jaki udział procentowy w światowej produkcji i handlu kawą ma Fairtrade?
Z szacunków Fairtrade International wynika, że w 2010 roku kawa Fairtrade stanowiła nieco ponad 1,6% całej oferty na rynku.

Niewiele.
Tak, nadal niewiele, ale ten udział szybko wzrasta. Rośnie liczba organizacji producenckich, które zajmują się uprawą kawy Fairtrade – w 2008 roku było ich 302, natomiast w 2013 – już 409. Rośnie też sprzedaż, w latach 2010-11 sprzedano łącznie 123 200 ton metrycznych kawy Fairtrade, w latach 2012-13 to już 142 400 ton metrycznych.

Czy w kolejnych latach ten przyrost będzie równie duży?
Popyt na kawę Fairtrade determinują konsumenci. Producenci kawy Fairtrade sprzedają zazwyczaj nie więcej niż połowę zbiorów na warunkach Fairtrade. Mogliby sprzedać 100%, gdyby było na nią odpowiednie zapotrzebowanie. Tak więc w znacznym stopniu to od nas, konsumentów, zależy ich los ekonomiczny.

Fairtrade kawa

A jak kawa Fairtrade ma się w Polsce?
U nas również sprzedaż wzrosła z nieco ponad 370 ton metrycznych w 2013 roku do około 524 ton metrycznych rok później. Podmiotem sprzedającym największe ilości takiej kawy są punkty gastronomiczne Stop Cafe na stacjach Orlen. Jest ich ponad 1400 w całym kraju i serwowana jest na nich wyłącznie kawa ze znakiem Fairtrade. Kawa Fairtrade jest też dostępna w większości supermarketów, m.in. w Auchan, Lidlu, Marks & Spencer, Tesco, choć niestety nie zawsze łatwo jest ją znaleźć. Kawa Fairtrade znajduje się w ofercie większości sklepów z żywnością ekologiczną.

Kawiarnie czasami chwalą się używaniem kawy Fairtrade – czy faktycznie jej używają? Czy próbowaliście do nich dotrzeć i przekonać? Jak wygląda – jeśli w ogóle wygląda – ta współpraca?
Znak Fairtrade jest własnością Fairtrade International i podlega prawnej ochronie. Jeśli ktoś się nim posługuje, to – mamy nadzieję – ma ku temu podstawy. W razie wątpliwości prosimy o kontakt z nami. Segment kawowy jest dla nas bardzo ważny, jednak ponieważ stosunkowo od niedawna reprezentujemy system Fairtrade w Polsce, jesteśmy na etapie budowania zespołu, więc wiele działań, w tym kontakty z kawiarniami sieciowymi, dopiero przed nami. Kontakty z sieciami międzynarodowymi podtrzymują organizacje Fairtrade z odpowiednich krajów.

Załóżmy, że kupiłem kawę Fairtrade. Jaki procent z jej ceny trafia do farmera? Jak to wygląda w porównaniu z farmerem sprzedającym swoją kawę dużemu producentowi?
Za kilogram płukanej arabiki Fairtrade rolnik otrzymuje 2,8 USD oraz 2,7 za wersję niepłukaną. Jeśli jednocześnie jest to kawa ekologiczna, rolnik otrzymuje dodatkowo 60 centów za każdy kilogram kawy. Jest to cena podstawowa. Fairtrade działa w ten sposób, że jeśli ceny kawy na rynku konwencjonalnym są wyższe od ceny Fairtrade, wtedy rolnik otrzymuje cenę rynkową. Kiedy ceny spadają, co ostatnio wydaje się dosyć trwałym trendem, wtedy rolnik otrzymuje uzgodnioną cenę podstawową Fairtrade, a więc nie jest stratny tak, jak rolnicy uprawiający kawę na warunkach konwencjonalnych.

WFC_quotes-3

Przeczytałem, że „Rolnicy zrzeszeni w certyfikowanych spółdzielniach sprzedają plony po wyższych cenach” – o ile wyższe są te ceny?
Do każdego kilograma kawy należy doliczyć 40 centów w postaci premii Fairtrade. Jest to dodatkowa kwota, która jest przeznaczana na rozwój gospodarstw, projekty społeczne i edukację. Dla porównania aktualna cena za kilogram kawy na giełdzie w Nowym Jorku kształtuje się na poziomie 2,48 USD.

W jakich krajach produkujących kawę ruch Fairtrade jest najsilniejszy? Gdzie jest najwięcej takich farm?
Najwięcej rolników uprawiających kawę Fairtrade żyje w Afryce – łącznie ponad 456 tys. osób zrzeszonych w 80 organizacjach producenckich. W Ameryce Łacińskiej kawę taką uprawia nieco ponad 205 tys. (320 organizacji). Jak widać, spółdzielnie w Ameryce Łacińskiej są mniejsze. Nie zmieniam to jednak faktu, że 75% całej kawy Fairtrade pochodzi właśnie z Ameryki Łacińskiej.

Podajecie, że 730 tys. rolników otrzymało łącznie 44 mln euro premii. Wychodzi ok. 60 euro na rolnika – to chyba nie jest kwota, która pozwoli na modernizację rolnictwa czy inwestycje.
Wielu rolników żyje za mniej niż dwa dolary dziennie, więc to nie jest kwota bez znaczenia! Na te dodatkowe pieniądze warto patrzeć nie jako średnią przypadającą na pojedynczego rolnika, a z perspektywy ich organizacji, które otrzymują te premie i przeznaczają je na swój rozwój. Wtedy te kwoty stają się znaczące.

Fairtrade kawa

I można je zainwestować.
Dokładnie tak. Jeśli dzięki tym dodatkowym funduszom spółdzielnia zainwestuje np. w urządzenia do produkcji kawy rozpuszczalnej, dochód wszystkich rolników ulega znaczącemu zwiększeniu, bo w skupie najmniej płaci się za nieprzetworzone ziarna. Podobnie jest ze szkoleniami dla rolników opłacanych z premii Fairtrade – dzięki nim rolnicy uczą się, jak podnosić efektywność upraw, jak radzić sobie z epidemiami atakującymi kawowce.

Więcej o kawie Fairtrade przeczytacie na stronie Fairtrade.org.pl

Autorem zdjęcia jest Neil Palmer (CIAT).