Kawa dostarczona do domu czy biura – pomysł testowany przez Starbucks
W październiku 2014 r. o możliwości wprowadzeniu usługi ‘kawa z dostawą do domu’ wspominał Howard Schultz, czyli szef sieci Starbucks. Minęło kilka miesięcy i firma ogłosiła, że ‘słowo stanie się ciałem’ w drugiej połowie 2015 r. Na początku, czyli w fazie testów, kawę do biura czy domu będzie można zamówić tylko w dwóch miejscach. Pierwszym z nich będzie Seattle, czyli matecznik kawowego giganta. Drugim miejscem będzie jeden budynek (ale za to całkiem spory) – Empire State Building w Nowym Jorku.
 
Dlaczego do testów wybrano właśnie Seattle? Oczywiście względy symboliczne miały znaczenie, ale zadecydowało coś innego. Seattle ma największe zagęszczenie kawiarni Starbucks na świecie. Na 100.000 mieszkańców przypadają tam aż 23 kawiarnie z zieloną syreną w logo. Tak duża ilość kawiarni sprawia, że dostawa ma być bardzo szybka – ale czy tak faktycznie będzie, tego dowiodą dopiero testy. Zamówienia będzie można dokonać za pomocą darmowej aplikacji przygotowanej przez Starbucks.
 
Co ciekawe, kawę ze Starbucksa już teraz można, w wybranych lokalizacjach, zamawiać on-line. Odbywa się to jednak przy pomocy firm partnerskich. W San Francisco i kilkunastu innych miastach w Stanach Zjednoczonych dowozem kawy zajmuje się niezależna firma kurierska. W innych miejscach można (poprzez aplikację Starbucksa) zamówić kuriera pracującego dla ‘korporacji’ taksówkarskiej Uber, który przywiezie kawę pod wskazany adres.