The Vault to niezwykła kawiarnia działająca w Stanach Zjednoczonych – klienci obsługują się sami i sami płacą za produkty
Kawiarnia The Vault, mieszcząca się w małej miejscowości Valley City w stanie Północna Dakota w USA, opiera się na niespotykanej koncepcji – całkowitego zaufania do klientów. W lokalu nie ma obsługi, baristów, kelnerów, jest tylko kamera. Właściciel przegląda zapis z kamery, jeśli danego dnia podejrzewa, że ktoś nie zapłacił za produkty. Jak sam przyznaje, zazwyczaj są to młode osoby, które nie zapłaciły za napoje gazowane. 
 
W The Vault klienci sami wybierają, co chcą zjeść lub wypić, biorą to z lady czy automatu, po czym płacą – zgodnie z cennikiem. Zapłacić można gotówką (wrzucając ją do pudełka) bądź kartą w samoobsługowym terminalu. W kawiarni można kupić kawę, herbatę, napoje gazowane i ciastka. 
 
Niemożliwe? Jednak tak, kawiarnia działa bowiem już od prawie roku i – jak szacuje właściciel – w ciągu najbliższych kilku miesięcy zacznie być dochodowa. Aktualnei generuje minimalne straty, rzędu 20-50 dolarów, w znacznej mierze związane z kosztami korzystania z budynku. Jak twierdzi właściciel The Vault, klienci są w większości bardzo uczciwi, a podsumowanie dnia zazwyczaj pokazuje, że zostawili w kasie o ok. 15 % pieniędzy więcej, niż wynosiła wartość produktów zgodnie z cennikiem. 
 
Wieczorami lokal zamienia się w lokalne centrum kulturalne – odbywają się w nim koncerty, występy komików, pokazy filmów. Co ciekawe, budynek, w którym mieści się kawiarnia (wybudowany w latach 20. minionego wieku jako siedziba banku) został odrestaurowany przez wolontariuszy.
 
Czy taka inicjatywa ma szansę powodzenia poza Valley City? Właściciel The Vault przyznaje, że raczej nie. Jego zdaniem tego typu przedsięwzięcia mogą się udać tylko w małych i bardzo zintegrowanych społecznościach. Czy kawiarnia działająca na zasadzie uczciwości klientów ma szansę powodzenia w Polsce? Na to pytanie chyba łatwo odpowiedzieć – ale może bardzo się mylimy…
 
Źródło zdjęcia: www.dailymail.co.uk