KofiUp to aplikacja mobilna, która jako pierwsza w Polsce tworzy klub niezależnych kawiarni oferujących możliwość zakupu kawy przy użyciu smartphona nawet do 50% taniej.

Aplikacja KofiUp wystartowała nieco ponad miesiąc temu – premiera odbyła się 14.02.2016. Jak zapewniają jej twórcy, jest to pierwsza w Polsce inicjatywa tego typu. Przez ostatni miesiąc miałem okazję testować aplikację i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć: pierwsza taka inicjatywa i od razu bardzo udana.

Zacząłem od komplementu, ale warto chyba wcześniej wytłumaczyć, na czym polega sam koncept. System KofiUp oparty jest o plany kawowe , w których użytkownik nabywa 5 lub 15 kubków z planów:
• BASIC (ten plan zawiera Espresso, Americano i herbatę) – cena 4,2 zł za kubek

oraz

• PREMIUM (czyli plan BASIC wzbogacony o latte, flat white, cappuccino i inne, które kawiarnia chce dodać do oferty) – cena 6,2 zł za kubek.

KofiUp

Ujmując to najbardziej skrótowo: KofiUp to pre-paid: płacisz za kawę z wyprzedzeniem, a potem odbierasz te kawy w każdej z kawiarni, która dołączyły do inicjatywy KofiUp.

Oprócz wymiernych zniżek, użytkownik dostaje możliwość lokalizowania zrzeszonych w KofiUp kawiarni, pozyskania podstawowych informacji o nich, jak również funkcję otrzymywania wiadomości o zbliżających się w nich eventach. Co więcej, każdy nowy użytkownik dostaje 1 darmowy kubek z planu Premium do przetestowania aplikacji.

Lista kawiarni współpracujących z KofiUp cały czas się powiększa i jest dostępna tutaj: www.kofiup.pl

Jak w praktyce wygląda korzystanie z aplikacji? Jest to bardzo proste – nawet dla kogoś tak technologicznie niezaawansowanego jak ja. Pobranie aplikacji na urządzenie mobilne i proces stworzenia konta są banalnie proste. Samo użycie w kawiarni – również jest proste i całkowicie intuicyjne. Co prawda nie wszyscy bariści wiedzą, jaki mają podać kod przy autoryzacji transakcji  – ale zawsze jakimś cudem ten kod znajdują, a wtedy sama autoryzacja zajmuje ułamek sekundy. Cała „zabawa” telefonem przy zamawianiu kawy trwa może z 5 sekund – z grubsza tyle, ile trzeba poświęcić na zapłacenie za kawę w sposób tradycyjny. Transakcja jest tak prosta, że w sumie nie ma sensu zamieszczania instruktażu, jak sobie z nią poradzić. Gratulacje dla twórców za działanie, a także za stronę wizualną aplikacji.

Reasumując – bardzo proste zasady i bardzo prosty sposób użytkowania + niskie ceny kawy to kombinacja na tyle atrakcyjna, że powinien ją na poważnie rozważyć każdy miłośnik kawy, odwiedzający niezależne kawiarnie. Naprawdę fajny pomysł, który będzie tym lepszy, im więcej kawiarni się do niego dołączy. KofiUp

WYWIAD Z TWÓRCAMI KOFIUP

Była wcześniej mowa o twórcach aplikacji – udało mi się porozmawiać z jednym z nich. O swoim projekcie opowiedział Paweł Krygier.

Kto stoi za projektem KofiUp?

Aplikację stworzyłem ja oraz mój wspólnik Robert Gajek. Ja jestem miłośnikiem kawy, a on herbaty. Stąd w aplikacji w każdej kawiarni oprócz kawy mamy dostępne również herbaty, a często jeszcze czekolady.

Skąd wziął się pomysł na KofiUp? Czy na świecie działają podobne aplikacje?   

Podobne aplikacje funkcjonują już w kilku miejscach na świecie. Przykładem może być Nowy Jork, gdzie działa Cups App oraz Londyn z aplikacją DripApp. Teraz do tego grona dołączyła Warszawa. A dlaczego kawa? Dla wielu jest to element codzienności, coś tak oczywistego jak wschód słońca. Kto nie lubi spotkać się z przyjaciółmi przy dobrej kawie? Dla takich ludzi stworzyliśmy KofiUp. Chcemy aby ci, którzy lubią wypić kawę poza domem, robili to po prostu częściej. Dodatkowo mogą to zrobić w ciekawych miejscach, często totalnie różnych. W zależności od nastroju, od tego na co mają w danym momencie ochotę. Dajemy im do tego proste narzędzie.

Dlaczego akurat aplikacja kawowa?

Nie wyobrażam sobie dnia bez kawy – tak jak wielu naszych użytkowników.

Jak długo trwało przygotowanie aplikacji? Robiliście wszystko sami?

Długo (śmiech)… Trzeba pamiętać, że KofiUp to nie tylko aplikacja. Aplikacja jest tylko finalnym produktem. Poza tym jest jeszcze sieć partnerów, z którymi staramy się budować partnerskie, a mam nadzieje, że w wielu przypadkach przyjacielskie relacje. Wiadomo, że bardzo ważny jest także aspekt biznesowy i to wszystko musi razem zagrać. Proces planowania, oraz samego tworzenia aplikacji zajął nam 8 miesięcy. Wynikało to głównie z tego, że nadrzędnym celem, jaki sobie postawiliśmy przy projektowaniu apki, było zadowolenie użytkownika. Postawiliśmy na prostotę i funkcjonalność- z tego, jaki feedback otrzymujemy, widzimy, że ten cel został osiągnięty. W tym miejscu podziękowania należą się dla naszego zespołu developerów, grafików i wszystkich innych zaangażowanych w projekt- mieli z nami ciężko (śmiech).

Ile kawiarni aktualnie współpracuje z aplikacją KofiUp i ile osób pobrało aplikację?

Na chwilę obecną naszą aplikację zainstalowało ponad 1000 osób. Za chwilę przekroczymy liczbę 50 współpracujących z KofiUp kawiarni.

Jak Pan ocenia dotychczasowy rozwój pomysłu? Czy rozwija się zgodnie z oczekiwaniami? 

Można z czystym sumieniem powiedzieć, że cele na moment startu osiągnęliśmy. Teraz mamy apetyt na więcej. Największym wyzwaniem jest dotarcie z aplikacją do jak największej liczby użytkowników. Rosnąca liczba rejestracji w systemie oraz klienci, którzy wykupują kolejne już plany pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość i myśleć o dalszym rozwoju.

Zastanawia mnie, co z dołączenia do KofiUp mają kawiarnie? Oferują przecież kawę w niższej niż normalnie cenie. Czy kierują się chęcią przyciągnięcia klientów? 

Jeżeli chodzi o motywację kawiarni, zaczynających z nami współpracę, to zapewne jest różna. Tak jak u nas zawsze gdzieś tam pojawia się czynnik biznesowy i związane z tym oczekiwania co do ilości klientów, sprzedaży itd. Natomiast miejsca, z którymi współpracujemy, nie są przypadkowe. Wszędzie byliśmy i bywamy osobiście. Dużo rozmawiamy z naszymi partnerami i widzimy, że wielokrotnie z podejściem biznesmena wygrywa podejście pasjonata kawy. To bardzo budujące. Muszę się powtórzyć – po prostu łączy nas kawa.
Istotne znaczenie ma również fakt, że projekt KofiUp skierowany jest wyłącznie do kawiarni niezależnych. Nie ma tu miejsca na sieciówki. KofiUp ma promować kawiarnie o indywidualnym klimacie i charakterze.