Jeśli myślisz, że dodawanie masła do kawy to zły pomysł, to co powiesz o jaskółczych gniazdach?  
Chińska kuchnia, podobnie jak kuchnie kilku innych krajów Dalekiego Wschodu, słynie z wykorzystywania składników, którym daleko do europejskich gustów. Jednym z takich składników są jaskółcze gniazda, cenione za smak oraz rzekome właściwości zdrowotne. Jak wiele innych produktów spożywczych poszukiwanych prez Chińczyków, jaskółcze gniazda mają mieć także zbawienny wpływ na męską potencję. Oprócz tego podobno łagodzą problemy trawienne oraz wzmacniają system odpornościowy.
 
Jaskółcze gniazda to nazwa trochę myląca. Faktycznie nie chodzi bowiem o konstrukcję z patyków, lecz o gniazdo zbudowane ze śliny, która zastyga pod wpływem kontaktu z powietrzem. Chociaż trudno w to uwierzyć, jaskółcze gniazda są jednym z najdroższych produktów spożywczych, osiągających cenę nawet do 2.500 dolarów za kilkogram. Kupują je głównie Chińczycy i tradycyjnie wykorzystują m.in. do przyrządzania lub doprawiania zup oraz słodyczy. Rynek wyrobów, w których wykorzystuje się jaskółcze gniazda, w minionym roku wart był 5 miliardów dolarów. To nie pomyłka, drodzy Czytelnicy. Naprawdę jest to 5 miliardów dolarów, a przewiduje się, że ta kwota podwoi się do 2020 r. Dla porówniania – wartość eksportu polskiego hitu i narodowej dumy, czyli wódki, ma wartość kilkuset milionów euro.
 
Skoro coś jest drogie i można dodać to do zupy czy ciasteczek, to można to dodać także do kawy, a następnie zażądać za nią bardzo wysokiej ceny – tak zapewne wyglądał proces myślowy, który doprowadził do powstania kawy z dodatkiem jaskółczych gniazd. Przy okazji można spróbować zdobyć nowych klientów. Lee Kong Heng, przewodniczący Malezyjskiej Federacji Handlu Jaskółczymi Gniazdami, ma nadzieję, że działania marketingowe zachęcą młodych, zamożnych i zainteresowanych zdrowym stylem życia klientów na całym świecie od wypróbowania smaku jaskółczych gniazd. Kawa z dodatkiem jaskółczych jaj to na razie ‘delikates’ dostępny na Dalekim Wschodzie. Nie możemy mieć jednak złudzeń. Ogromne budżety (jedna z firm handlujących jaskółczymi gniazdami chce zebrać 30 milionów dolarów dzięki emisji akcji na nowojorskiej giełdzie) oraz ogromne kwoty przeznaczone na marketing sprawią, że prędzej czy później i w Europie będzie można spróbować kawy z dodatkiem odrobiny jaskółczego gniazda.
 
Twoja ulubiona Yirgacheffe z jaskółczym gniazdem za jedyne 20 euro? Lepiej zaczynajmy się przyzwyczajać do tej myśli….