Czasami super ekspres, młynek oraz doskonałe ziarno nie wystarczą. Przydadzą się jeszcze odpowiednie umiejętności, aby z dobrego ziarna zrobić doskonałą kawę.

Kiedy sam ekspres nie wystarczy

Coraz częściej wyposażenie kuchni uzupełniane jest o dobry (a czasami niedobry) ekspres ciśnieniowy. Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie. Po pierwsze, kiedyś na tego typu sprzęty stać było tylko bogaczy. Bogacimy się jednak (podobno), więc coraz więcej osób może sobie pozwolić na kupienie ekspresu ciśnieniowego (czasami jest to sprzęt używany). Po drugie, moda na dobrą kawę robi swoje – trochę wstyd poczęstować gości kawą typu „3 w 1”.

Oferta ekspresów na rynku jest bardzo bogata, zatem każdy kto ceni sobie chwile z filiżanką dobrej kawy ma w czym wybierać. Często jednak nasze oczekiwania związane z zakupem drogiego lub wręcz bardzo drogiego sprzętu rozmijają się z rzeczywistością. Okazuje się, że to, co wyprodukował używany w domu ekspres, nijak się ma do fantastycznego espresso, które kupowaliśmy w kawiarni.

Parafrazując klasyka: „Jak żyć, kiedy wymarzony ekspres nie robi świetnej kawy?”. Jest kilka możliwych rozwiązań. Opcja minimalistyczna – można założyć, że kawa była kiepska, czym prędzej kupujemy więc jakiś lepszy produkt, w większości przypadków pewnie da to zamierzony efekt. Siła sugestii czasami jest tak duża, że powinno się udać. Jeśli się nie uda – albo przyzwyczaimy się do kiepskiego smaku, albo ekspres stanie się szykownym elementem dekoracyjnym w kuchni. Drogim, dużym, ale szykownym, więc trochę postoi.

Inne rozwiązanie to opcja dla zamożnych – mogą założyć, że ekspres jest kiepski, bo kosztował tylko 3 średnie krajowe, trzeba więc kupić coś naprawdę porządnego. Raczej nie przyniesie to pozytywnego skutku, ale dzięki takim zachowaniom gospodarka kwitnie, a firmy produkujące czy dystrybuujące ekspresy mają się dobrze, należy się więc aplauz. Aplauz jest tym bardziej uzasadniony, że dzięki temu na rynek wtórny co jakiś czas trafiają ekspresy typu „praktycznie nieużywany, zrobionych tylko kilka kaw, prawdziwa okazja”.

Jest jeszcze trzecia opcja – zdesperowani wertujemy instrukcję naszego ekspresu, wstukujemy w Google czy YouTube „Jak zrobić idealne espresso”. Nawet jeśli kawa od tego nie zrobi się lepsza, to przynajmniej dojdziemy do jedynego słusznego wniosku – o kawie musimy się jeszcze sporo nauczyć. Najlepiej od lepszych od siebie.

Też doszliśmy do takiego wniosku, a gdy tylko do niego doszliśmy, skontaktowaliśmy się z palarnią kawy Coffee Zone, bo:

  1. Coffee Zone jest „po sąsiedzku”,

  2. wiemy, że kawy robią zacne,

  3. z Coffee Zone połączona jest szkoła Warsaw School of Coffee.

 

Szkolenie ‘Basic Barista’

Palarnia Coffe Zone od ponad 20 lat prowadzi szkolenia dla branży kawowej pod szyldem Warsaw School of Coffee. Szkolenie ‘Basic Barista’ to propozycja zarówno dla początkujących baristów, którzy dopiero zaczynają swoją karierę w zawodzie, jak również domowych pasjonatów kawy, czyli home baristów. Szkolenie na tym właśnie poziomie, dla amatorów, jest często kupowane jako prezent dla kogoś. Co ciekawe, szkolenie można przeprowadzić w Warsaw School of Coffe na sprzęcie tej szkoły, ale można je też zrobić u klienta w domu, na jego ekspresie.

Można powiedzieć, że wręcz im mniej wyrafinowany sprzęt, tym większa potrzeba nabycia konkretnych umiejętności. W takim przypadku nie możemy liczyć na to, że ekspres zrobi dobrą kawę za nas

powiedział pechowiec, któremu przypadło w udziele szkolenie nas, czyli Marcin Kozicki, Head Trainer w Warsaw School of Coffee. Marcin to zdobywca trzeciego miejsca w Olimpiadzie Kawy 2010, brał również udział w Mistrzostwach Latte Art 2011 oraz Cup Tasting 2013, a przy okazji manager kawiarni sieci Green Caffe Nero. Podczas czterogodzinnego szkolenia z prawdziwą pasją i w bardzo przystępny sposób (a przy okazji z dużą cierpliwością) przybliżał nam tajniki kunsztu parzenia kawy.

Marcin Kozicki

Marcin Kozicki, nasz treneiro

Gdy już zadbaliśmy o właściwy ekspres i młynek, wybraliśmy ulubioną mieszankę kaw, szkolenie pomoże nam popracować nad kluczowym elementem, czyli ‘ręką baristy’. Szkolenie odbywa się w przestronnej, starannie wystylizowanej sali, doskonale wyposażonej we wszystkie potrzebne do nauki akcesoria.

Warsaw School of Coffee_Coffee Zone

Zanim przeszliśmy do zadań praktycznych, nasz treneiro opowiadał nam o rodzajach oraz sposobach uprawy kawy, o procesie jej wypalania i uwalnianych wówczas aromatach, które przekładają się na walory smakowe. Nauczyliśmy się rozpoznawać subtelne nuty zapachowe i oceniać, które z nich są charakterystyczne dla arabiki, a które dla robusty.

arabika robusta

Po prawej arabika, po lewej robusta. Albo na odwrót

(Potem dokładnie omówiliśmy (tj. Marcin omówił) espresso, które jest podstawą wszystkich napojów kawowych. Poznaliśmy jego kluczowe elementy, do których należą ‘crema’ i ‘body’ oraz nauczyliśmy się charakterystycznych właściwości, które sprawiają że powstaje gęsty, skoncentrowany i intensywny napar.

espresso_Coffee Zone

Po czym krok po kroku, niezliczoną ilość razy, ćwiczyliśmy jak należy przyrządzić doskonałe espresso. Po wielu, wielu próbach udało się (w końcu!!!) przyrządzić aromatyczny napój, o pozbawionej bąbelków cremie. Uff…

rsz_dscf7425

Dopiero wówczas, po solidnym przygotowaniu teoretycznym, założyliśmy fartuchy i podeszliśmy do ekspresu, aby wyćwiczyć praktyczne umiejętności. Na początku były techniki mielenia kawy oraz dawka wiedzy o tym, jak grubość zmielonego ziarna powinna być skorelowana z czasem ekstrakcji. Marcin pokazał, jak rozpoznawać smak espresso na poszczególnych etapach jego parzenia.

Kawy mleczne, czyli nauka rysowania

W dalszej części szkolenia skupialiśmy się na kawach mlecznych. Tutaj kluczowy jest wybór odpowiedniego mleka, gdyż mleko świeże, niepasteryzowane, gwarantuje słodszy i pełniejszy smak. Uczyliśmy się, jak mleko odpowiednio spienić, aby uzyskać gęsty, kremowy napój o jogurtowej teksturze. Właściwie dobrany dzbanek a przede wszystkim odpowiednie pokierowanie dyszą do spieniania dadzą nam przyjemne, kremowe i słodkie mleko. Zaskakujące było to, że sama technika spieniania nie jest najłatwiejsza i wymaga pewnej wprawy. Gdy się to obserwuje z drugiej strony baru, nie wygląda to jakoś szczególnie trudno. A jednak…

Latte Art_Warsaw School of Coffee

Dopiero mleko o takiej kremowej konsystencji, pozbawione bąbelków powietrza, nadaje się do użycia w kawach mlecznych. Możemy nim rysować serduszka czy rozety, które choć nie wyglądają na skomplikowane, są również dość trudne do stworzenia, gdy manewruje się jedynie dzbankiem z mlekiem. Po kilku próbach możemy się pochwalić już takimi osiągnięciami:

Latte Art_Warsaw School of Coffee

Wygląda na to, że miejsce na pudle podczas Mistrzostw Polski Latte Art 2017 mamy gwarantowane

Widać postęp, prawda?

4 godziny szkolenia mijają bardzo szybko…. W tym krótkim czasie udało nam się przeistoczyć z kawowych nowicjuszy w kawowych…hm… profesjonalistów.

Po szkoleniu w Warsaw School of Coffee wiemy:

  • Skąd biorą się aromaty w kawie i jakich walorów smakowych możemy oczekiwać od arabiki, a jakich od robusty

  • Jak dobrać właściwe akcesoria – odpowiednie filiżanki do espresso i cappuccino, właściwy dzbanek do spieniania mleka

  • Jak smakuje i wygląda idealne espresso i w jaki sposób możemy je zrobić

  • Jak uzyskać optymalną gładkość spienionego mleka

  • Jak namalować na naszym cappuccino rozetę lub serce

Może dla doświadczonych baristów ta lista nie wygląda zbyt imponująco, ale przypomnijmy, że mowa o zaledwie 4 godzinach poświęconych na trening, a szkolenie nazywa się „Basic Barista”. Jeśli ktoś podstawy ma już opanowane, to może przejść na wyższe poziomy, bo w Warsaw School of Coffee takie szkolenia także odnajdzie.

Dziękujemy Coffee Zone za szkolenie!

Coffee Zone